Sianożęty

Zapraszamy Nad Morze
Sianożęty

Sianożęty zapraszają na wczasy

Sianożęty to mała wieś w gminie Ustronie Morskie w województwie zachodniopomorskim, położona tuż nad wodami Zatoki Pomorskiej. Wspólnie z niewielkimi przysiółkami Olszyną i Bagiczem administracyjnie tworzy jedno sołectwo powiatu kołobrzeskiego. W sumie mieszka tu mniej niż pół tysiąca ludzi, utrzymujących się z szeroko pojętej turystyki.
Początki osadnictwa na miejscowym terenie datuje się na połowę XIII stulecia. Przez wieki we wsi wyraźnie widoczny podział na dwie części – jedną zamieszkiwali rolnicy, drugą zajmowali ludzie trudniący się rybołówstwem (dziś działają 2 brzegowe przystanie rybackie, na które wyciągane są kutry). Zaczęło się to zmieniać dopiero na początku XX wieku, kiedy w Sianożętach zaczęło rozwijać się kąpielisko. Jeszcze w 2005 roku Unia Europejska oceniała jego jakość jako niską. Od tamtej pory w corocznej ewaluacji, wodę Bałtyku na tym fragmencie wybrzeża klasyfikuje się jako dobrą lub znakomitą. Miejscową plażę, strzeżoną przez profesjonalnych i doskonale wyposażonych ratowników na niektórych odcinkach, tworzy 1400m linii brzegowej. Złocisty, drobny i wolny od zanieczyszczeń piasek, wydmy i łagodne klify porośnięte zieloną roślinnością – teren stanowi część Koszalińskiego Pasa Nadmorskiego, obszaru chronionego krajobrazu. Nic dziwnego, że popularność miejscowości ciągle rośnie. Mimo tego o wolny kawałek plaży tylko dla siebie nadal nie jest jakoś wyjątkowo trudno, nawet w szczycie wakacyjnego sezonu. Z drugiej strony, pewną ceną spokoju może być brak atrakcji w rodzaju zjeżdżalń, trampolin, skuterów wodnych i motorówek – przynajmniej w bezpośredniej bliskości. W poszukiwaniu tego typu dodatków trzeba przejść się kawałek do Kołobrzegu, albo w drugą stronę do Ustronia Morskiego. Z Sianożęt można dojść tam plażą, można też wybrać czerwony szlak pieszy. To część europejskiej trasy E-9, biegnącej nadmorskimi terenami od Portugalii aż do Estonii.
Na krótkie bądź dłuższe wycieczki muszą też nastawić się wszyscy, którzy chcieliby robić coś więcej niż odpoczywać na plaży. Ciekawym przykładem lokalnej architektury sakralnej jest neogotycki kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Ustroniu Morskim. Obiektem zdecydowanie wartym zwiedzenia jest też kościół pw. Matki Boskiej Różańcowej w Rusowie. To jedna z najdłużej stojących chrześcijańskich świątyń na całym Pomorzu – wybudowano ją już w XIV wieku. Jeszcze bardziej wiekowe są rosnące w pobliżu Warcisław i Bolesław, prawdopodobnie najstarsze dęby w Polsce. Innym świadkiem historii, tylko że zdecydowanie najnowszej, jest dawne lotnisko w Bagiczu. Powstało w latach '30 XX wieku, po II wojnie światowej kompleks rozbudowywali Rosjanie, co wiązało się z wieloma ograniczeniami dla ruchu turystycznego w Sianożętach. Żołnierze ostatecznie opuścili ten teren w 1992 roku, współcześnie opuszczone lotnisko służy do organizowania powietrznych wycieczek widokowych. Z wysokości doskonale widać nie tylko wybrzeże i miasta, ale też np. największą w Polsce farmę wiatrową pod Tymieniem. Pojawiają się też plotki, że w Bagiczu ma powstać pasażerski port lotniczy z prawdziwego zdarzenia.
Miłośnicy militariów z pewnością nie będą zawiedzeni po wizycie w kołobrzeskim Muzeum Oręża Polskiego. Dawne dzieje, w zdecydowanie bardziej rozrywkowej formie, prezentują parki wystylizowane na indiańskie wioski i miasteczka na Dzikim Zachodzie. Jeden znajduje się w Zieleniewie (niecałe 14km od Sianożęt), drugi wniesiono pod Ustroniem Morskim. Obu placówkom trudno odmówić walorów kulturoznawczych i edukacyjnych. Kto wie, może po wizycie w takim miejscu ktoś odkryje nowe hobby w postaci jeździectwa. Sztukę jazdy wierzchem do końca urlopu można udoskonalać m.in. w stadninie koni Trotto lub innym tego typu miejscu, których w okolicy nie brakuje.
Jak to w nadmorskich kurortach, tak i w rejonie Sianożęt opcji do aktywnego spędzenia czasu jest całe mnóstwo – wędkarstwo, pola paintballowe, boiska sportowe do gier zespołowych i dyscyplin indywidualnych, parki linowe – trzeba tylko wybrać coś odpowiedniego dla siebie. Podobnie szerokim wachlarzem możliwości cechuje się lokalna baza noclegowa. Pozostaje tylko rezerwować, spakować się, przyjechać i w pełni korzystać.